niedziela, 11 stycznia 2009
Fangirling...
Dobra, no więc no, teges, ten tego, chyba przydałoby się tutaj coś skrobnąć od czasu do czasu, bo bloguś się stęsknił, biedactwo:P Nie miałam ostatnio na nic czasu, bo się kurcze, zdecydowałam na odchudzanie, co mnie pochłania totalnie, zabiera mi energię, sprawia, że zaczynam seplenić i przekręcać słowa, jedzenie tylko mi w myślach, przez co mówię rzeczy typu "smacznie fajne" zamiast "strasznie fajne" i do tego dostaję głupawek niepohamowanych i niewytłumaczalnych - ale co tam:) jest gites xD Nie będę nic pisać więcej o mojej rygorystycznej diecie, bo nie chcę zapeszać, dopiero się pochwalę jak będą efekty i wyjaśnię co i jak:D



No więc przejdźmy do rzeczy:) Haha dosłownie uwielbiam sobie robić takie różne głupkowate testy, quizy itp. No i zobaczyłam na blogu u JaneGreen takie fajne cuś o BigBang:P No i oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie wykorzystała tego pod siebie;D A więc proszę:




Time For Big Bang!
Full Name  
Age  
Your Big Bang? T.O.P
He will call you? Yeobo"Darling"
Your time with him is? Wonderful
He declared his love for you by saying? Dangsinege banhaetsseumnida"I'm crazy about you"
Your song together? Tattoo - Se7en
Does he love you? Yes and he will forever.
 
This Quiz by *Rising_Sun* - Taken 229 Times.

Ja wiedziałam, po prostu wiedziałam, że T.O.P jest mi pisany:) A zobaczcie, co wyjdzie, jak ksywkę swoją wpiszę;)


Time For Big Bang!
Full Name  
Age  
Your Big Bang? TaeYang
He will call you? Yeobo"Darling"
Your time with him is? Full of love
He declared his love for you by saying? Dangsinege banhaetsseumnida"I'm crazy about you"
Your song together? Happiness - H.O.T
Does he love you? Yes and he will forever.
 
This fun quiz by *Rising_Sun* - Taken 229 Times.

Też bardzo fajnie;) ale jak wpisałam Monika przez "c" czyli Monica z angielskiego to już mi się wynik nie bardzo podobał, bo mi się Dae-Sung dostał:P haha nie to żebym go nie lubiła, ale wolę tych panów powyżej;) Tylko coś mi się nie chce pokazać co tam wpisałam, później rozkminię co i jak i poprawię;) chwilowo się spieszę:P

Jeszcze proszę takie fajne rzeczy można sobie posprawdzać, czyli jak bardzo pasujesz do jakiejś znanej osobistości;) Niestety nie ma Jang Geun Suka, na którego punkcie szaleję obecnie, ale mówi trudno xD

Match yourself with celebrity

LEE JUN KI 

physical 58%

emotional 53%

intellectual 58%

total 56%

Nie za dobrze;/ aaa mój Kiciusiek....

RAIN

physical 58%

emotional 78%

intellectual 33%

total 56%

Też niezadowalająco;/

LEE DONG WOOK

physical 46%

emotional 11%

intellectual 33%

total 30%

Uhh, w ogóle tragedia;/

JO IN SUNG

physical 68%

emotional 97%

intellectual 50%

total 72%


Umhh, nie najgorzej;) Emotional - 97% wow:)

No dobra, niezbyt udane te wyniki:P 

Jeszcze fajną sprawą jest Korean Name Generator;) Trzeba wpisać swoje nazwisko i imię (w tej właśnie kolejności, bo w takiej mają Koreańczycy) i ten superowy generator wyszuka koreański odpowiednik:) Ja po koreańsku nazywam się Kan Youn-Ha :) haha fajnie, jeszcze w żadnym filmie czegoś takiego nie było:) a czekajcie, czekajcie, teraz się wczytałam, że muszę swoje imię rozdzielić na dwie części;) to sobie walnę: Mo Nika:) i wyszło mi Kan Min-Ni. Kurcze nie wiem, które fajniejsze:)

No to koniec szaleństw;) Mam tylko parę ciekawostek jeszcze, dowiedziałam się, ze JGS uczył się w college'u w Nowej Zelandii, więc chyba musi znać angielski, nie? Fajnie by było:) Do tego kocha jeździć na rowerze, to tak jak ja;D oj wybrałabym się z nim na przejażdżkę;) aha no i z takich negatywnych info, to z tego co się zdążyłam zorientować JGS właśnie jest na etapie emo.. przynajmniej tak wywnioskowałam z tego co sam pisze na swojej stronie.. wydaje się być niezbyt szczęśliwym człowiekiem, a to aż dziwne:( zresztą nawet ciuchy takie emo nosi..eeeh

15:20, olszyna-paagal , Korea
Link Komentarze (2) »
niedziela, 14 grudnia 2008
Jang Geun Suk - meri new sarang!

No i stało się;) Wpadłam po uszy! Mam kolejnego ulubieńca;D A wszystko za sprawą wspaniałego filmu "Do Re Mi Pa Sol Ra Si Do", który zdąrzyłam już obejrzeć 6 razy:P:P hehe...jak zrasztą Monia już wspominała;) nie jest to jakiś super ambitny film ale chce się go oglądać i oglądać:) Ale przejdzmy do samego JGS<3. Ma zaledwie 21 lat a jest wszechstronnie uzdolniony: śpiewa i gra na gitarze oraz oczywiscie wystepuje w filmach i dramach;) Jak na tak młodego aktora ma poważne role wymagające wysiłku. Pierwszy raz widziałam go bardzo dawno temu na koreafilm.org i wydał mi się za młody a nie zaprzecze bardzo ładny;D (hehe odzywa się we mnie pedofilia:P:P) Pomyślałyśmy wtedy z sistą,że jak dorośnie to będzie z niego niezłe CIACHO!:P

Proszę oto pierwsze foto jakie ujrzałam:]

Ipuji he na?;D A teraz teraźniejsze;)

Trochę twarzyczka mu się zmieniła he na?;D moje śliczności:D<3

SEXSSSSI!!!:D

Profil:

Prawdziwe Imię: Jang Geun Suk / Jang Keun Seok
Data urodzenia: 4 sierpień 1987
Znak zodiaku: Lew
Wzrost: 182cm
Waga: 63kg
Grupa krwi: B
Rodzina: Tata, mama (jedynak)
Wykształcenie: KwangJang Middle school, Bangsan High School, New Zealand Nelson College, Hanyang University Drama (Major in Movie)
School Year: February 2000 - Seoul DongYi Primary school graduate
February 2003 - KwangJang middle school graduate
January 2003 - New Zealand Nelson College enrollment
July 2003 - Bangsan High School First year joins in the middle of course
February 2006 - Hanyang University Enrollment - Drama (major in Movie)
Hobby: Słuchanie muzyki, snowboard, narciarstwo, śpiewanie, tańczenie
Specjalność: Narciarstwo, snowboard
Skarb: Rodzina, Playstation
Ulubiony kolor: Czarny, Kość słoniowa
Ububione danie: Ostre jedzenie - GenJang (marynowane żywe kraby)
Ulubiony owoc: Ananas
Ububiony dobytek: Ubrania, akcesoria
Ulubiony aktor: Ahn Sung-ki
Przyjaciele: Isak, MC Mong, Moon Geun Yong, Yoo Ah In, Choi si Won (SUJU)
Najbardziej szanowana osoba: Kim Gu
Idealna partner: Uczciwy, słodki, kobieta z ogromnym wyczuciem do ubierania się
Firma: Lobe Entertainment
Debiut: Komediowa sprzedaż szczęścia
Pierwszy debiut w dramie: Women's World
Fakty: Wszechstronnie utalentowany. Aktor, model, śpiewa w filmach, gra na gitarze, stepuje oraz dubbinguje kreskówki.
Motto: Nic nie jest niemożliwe!


Dramy:

1998 SBS:Hug 
2001 SBS:Women's World
2001 MBC:Four Sisters' Story
2002 SBS:The Great Ambition
2002 SBS:School 
2002 SBS:Orange 
2003 MBC:Nonstop 4 
2005 SBS:Lovers in Prague 
2006 Tooniverse:Alien Sam 
2006 KBS2:Hwang Jin-i 
2006         :Heroine 6 
2006         :Rainbow Romance
2008 KBS2:Hong Gil Dong
2008 KBS2:Timeless  (not confirmed)
2008 MBC:Beethoven Virus


Filmy:

2002: Cartoon - Treasure Planet (voice for cartoon movie)
2006: One Missed Call: Final Jinu 
2007: Happy Life 
2008: Crazy For Wait    
2008: Do Re Mi Fa So La Ti Do ( wydano w 2008 ale nakrecono w 2006)
2008: Baby and I


Show:

2004-2005: Jang Geun Suk's FunFan MC, YTN STAR

2005: What's Up - MC, DMB TV

2005: SBS TV, TV Box Office - MC, TV Box Office Website

2007: M.net, Chase! X-Boyfriend - MC X-Boyfriend Website

2007: Inkigayo - MC host SBS Inkigayo website

2008: ExtremeX 2


Radio shows:

2001-2002: VJ for SBS, "Live Broadcast inkigayo"

2004-2005: Jang Geun Suk's Young Street, SBS

2005: Jang Geun Suk's TU2U, DMB Radio


Nagrody:

2008 MBC Drama Awards: New Actor Award - Beethoven Virus
2008 KBS Drama Awards: Popularity Award (Actor)- Hong Gil Dong
2008 SBS 44th Annual Baeksang Arts Awards - Best New Actor (Movie- The Happy Life)
2006 KBS Performance Awards: Best Couple Award (With co-star Ha Ji Won)
MNet TOP 100 Charming Guys Who are Single
MNet Top 100 Adorable Males (2006): # 29
MNet Top 100 Must Have Males (2007): # 3


Forum:

http://www.keunsuk.co.nr/
http://www.keunsuk.com/
http://z4.invisionfree.com/Only_Geunsuk/
http://z9.invisionfree.com/jang_geun_suk/
http://www.soompi.com/forums/index.php?s=54bb7e8bc570f8ec187f5581d46125bc&showtopic=65114&st=0

22:00, dziubasek-pagaal , Korea
Link Komentarze (6) »
niedziela, 30 listopada 2008
Happy Life & Baby and Me - podwójna dawka sexy JGS

Wczoraj wróciłyśmy gdzieś o godzinie 8.30 rano do domu po całonocnym maratonie tolly (info - notka niżej:)) Niby skończyło się wszystko przed 6.00, ale pojechałyśmy jeszcze na chwilę do Mionki. Tam udało nam się przegrać parę filmów koreańskich (wielkie dzięki za użyczenie nagrywarki!), które pragnęłyśmy looknąć, ale na kompie nie dawało rady (można niby oglądać 25 min, potem wyłączać go na godz. żeby odsapnął i tak w kółko, ale to robota głupiego;/) a na dvd do telewizora nie szły napisy. Koniec tłumaczenia, bo to nudy same te sprawy techniczne. W każdym bądź razie wynik ostateczny - mamy możliwość obejrzeć filmy! No i jesteśmy już w tym domciu, a tu nam się spać odechciało (może to smród tego niemiłego pana, który za nami w autobusie siedział, mnie rozbudził? Kto wie...). No to od razu zapaliła się żaróweczka. Oglądamy, co tam mamy:) To nic, że już całą noc lookałyśmy movies from India, nie zaszkodzi przedłużyć sobie maraton o filmy z Korei.

Na pierwszy ogień poszło The Happy Life, do którego miałyśmy pecha i nigdzie nie dawało rady looknąć, a próbowałyśy w kilku miejscach. Wreszcie się udało.

Film opowiada o 3 starszych facetach, którym nie wiedzie się w życiu, brakuje pieniędzy itd, w szkole średniej tworzyli razem zespół rockowy i teraz po 20 latach postanawiają znów zacząć grać i śpiewać.

Do tego dochodzi nam cudowny Jang Geun Suk (tak, tak, to dla niego oglądałyśmy:P), który jest synem zmarłego lidera zespołu. No i tutaj czas na zachwyty. Boski Jang Geun Suk wygląda i gra inaczej niż w Do Re Mi Pa Sol Ra Si Do. W krótkich włosach prezentuje się bardziej męsko, nawet śpiewa inaczej (Jak on tak umie zmieniać głos na taki zachrypnięty?;>).

Do tego ma zaczepisty tatuaż na szyi, nosi sexy obcisłe spodnie z łańcuszkami przy pasku i kolczyki. Ach wymiękam:)

Młody (to jego ksywa nadana mu przez Dziubasa:P)

Młody śpiewa

Umalowany młody

Smutny młody

Tatuaż młodego

Młody z gitarą od tyłu - jest na co popatrzeć xD

Nogi młodego:P

Rockowy stajl

Sam film jest cudowny, genialnie się go ogląda, niejednokrotnie się uśmiechałam do ekranu, ale i też wzruszyłam się. Pięknie pokazali, jak mimo różnych problemów człowiek potrafi odnaleźć coś, co pozwala mu prowadzić tytułowe "happy life". I do tego mamy jeszcze extra muzykę. Polecam!!!

 

Skończywszy Happy Life już miałyśmy kłaść się spać, jednak sen przyjść nie chciał. No to pora na Baby and Me znów ze wspaniałym JGS. Młodego nigdy za wiele.

Film okazał się przsympatyczny, dokładnie taki się wydawał po zwiastunach. Dzieciątko prześliczne i przeurocze, JGS z maleństwem w nosidełku na brzuchu prezentował się przesłodko. Strasznie podobał mi się pomysł, że myśli dzieciaczka wypowiadał głos starszego faceta:) Haha a teksty walił super. Wątek miłosny Geun Suka z lekko świrniętą koleżanką z klasy był ubogi, ale nie o to tutaj chodziło. Hihi ten słodziaśny kiss na końcu wystarczył:)

Ah a jakich zawałów dostarczał mi Jang Geun Suk! O matko, jak on wygląda w tym filmie, te skórzane kurtki, sexy spodnie eksponujące jego zgrabne nogi...

Młody

Młody gniewny

Uśmiech młodego: schwytany na gorącym uczynku - chciał zostawić dziecko w szafce:P

Tata płacze...

...maleństwo też:(

Młody jako kelner

Młody skradający się, żeby wyrzucić dziecko na śmietnik

Na drugim planie sexy nogi młodego

Dzieciątko pije soju z tatusiem

Słodka rodzinka

Kawaii kiss

Facet mnie do grobu wpędzi. Ja chcę więcej! Hehe no i w sumie dostałam więcej. Mama wróciła z zakupów i też chciała oglądać słodki film z dzieckiem i przystojniakiem w rolach głównych. No i tym sposobem looknęłyśmy Baby and Me jeszcze raz tego samego dnia:P Poszłyśmy spać o 18.00, czyli nie spałam od 6.00 rano w piątek. Hihi cool byłoxD

Na koniec cudo:

P.S Chciałabym być na miejscu tego maleństwa:D:P

22:18, olszyna-paagal , Korea
Link Komentarze (6) »
wtorek, 25 listopada 2008
~Do Re Mi Pa Sol Ra Si Do~ - Part 2

Tak jak obiecywałam teraz napiszę coś więcej o filmie, który miał być tematem poprzedniej notki, a właściwie o wrażeniach po jego obejrzeniu:) Obejrzałam Do Re Mi Pa Sol Ra Si Do 3 razy w ciągu 5 dni (Dora aż 5 razy!!!). Naprawdę nie umiem powiedzieć, co w tym filmie jest takiego, że chce się go oglądać i oglądać:D Fabuła nie jest jakaś super powalająca, odkrywcza, nie jest to też film ambitny. Niby zwykły romans dla młodzieży. A jednak jak widać nie aż taki zwykły. Musi mieć w sobie coś magicznego, skoro aż tak nas obie zauroczył:D Po pierwsze: bohaterowie. Pomijając już cudownego Geun Suka<3 grającego postać Shin Eun Gyu, którego nie da się nie pokochać;D Ale drugi męski osobnik jest również niczego sobie:P Główna bohaterka może niezbyt urodziwa, ale sympatyczna;) Nie można również zapomnieć o jej bracie i jego prześmiesznych akcjach z kotem:P:P(hahaha). No normalnie uwielbiam tego aktora, co go gra:D (widziałam go już w Snow Queen i Millionaire's First Love, ale tam miał poważne role). Następnym walorem Do Re Mi Pa Sol Ra Si Do i chyba jednym z najważniejszych jest piękna muzyka idealnie pasująca do klimatu filmu;) Musiałyśmy sobie od razu załatwić OSTa, którego teraz wałkujemy nonstop!:D:D No co ja poradzę, że po prostu kocham muzyczne filmy. Jeśli w jakimś filmie występuje nawet krótka scenka czy to tańca czy śpiewu, to ma on u mnie wielki plus;) A jak mi jeszcze przystojniak paraduje z gitarą i śpiewa cudnym głosem to sarang gwarantowana jak nic!;D Tutaj nasza ulubiona piosenka z DOReMI:

02.Doremifasolasido - Jang Geun Suk

Poza tym pieśń o dinozaurze i coli wymiata xD

Hmm może tak jeszcze trailer na zachętę:

O fabule nic nie będę pisała, bo w paru zdaniach się nie da, od razu by były spoilery. Naprawdę polecam ten film;) Mam mnóstwo nieobejrzanych produkcji, z reguły oglądam wszystko po razie, bo wolę wykorzystać wolny czas na coś nowego, a tutaj proszę: już 3 razy i czuję coś, że na tym nie poprzestanę:D Zakochałam się i już, a miłość ślepa jest xD

Haha a tak jeszcze na dokładkę. Looknęłyśmy sobie dziś zwiastun kolejnego movie z JGS "Baby and Me". Mnóstwo już powstało filmów z malutkim dzieckiem w roli głównej, ale jakoś nie czuję przesytu. Muszę, po prostu muszę to obejrzeć!:D:D Zapowiada się super komedia:P O mało nie spadłam z krzesła oglądając sam trailer;D Haha końcówka mocarna!:P

Drugi trailer:

I jeszcze cudownie słodziaśna reklama z naszym ulubieńcem:D Padłam!!!:O


17:24, olszyna-paagal , Korea
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 24 listopada 2008
~Do Re Mi Pa Sol Ra Si Do~ - Part 1 : Wielki Comeback!!!

WE'RE BACK!!! ANNYEONG HASEYO! OHAYO! NAMASTE!

Pięć dni temu zachciało nam się z Dorą looknąć jakiś film made in Korea. Dawno żadnego nie oglądałyśmy, bo dramy całkowicie nas pochłonęły. Ale iż była późna godzina, nie było sensu zaczynać nowej dramki, więc sięgnełyśmy po pierwszy lepszy film z polskimi napisami. Wybór padł na Do Re Mi Pa Sol Ra Si Do. Za bardzo nie wiedziałyśmy, czego się spodziewać, ja jedynie coś tam czytałam, że to romans z młodymi aktorami w rolach głównych. Nie wiem czemu, ale spodobał mi się już od pierwszych scen. Hmm chyba jednak wiem dlaczego (hihihi). Wszystko za sprawą głównego bohatera xD. Na okładce nie wyglądał tak kusząco, ale gdy tylko pojawił się na ekranie po raz pierwszy, biła od niego pozytywna aura:P (haha Dziubas, wiesz o co kaman, ne? Hana Kimi się kłania:P). A jak zaczął grać na gitarze i śpiewać, to już w ogóle odpłynęłam:D<3 Jak teraz sięgam pamięcią wstecz, to jego foty oglądałam już bardzo dawno temu na koreafilm.org bodajże, bo był na liście TOP ciach ówczesnego tygodnia. Ale wtedy żeśmy z Dziubasem stwierdziły, że to dzieciuch:P Ale żeby nie było, z mych ust wydobył się pozytywny koment na jego temat: "ładne dziecko, a jak w przyszłości zmężnieje, to już w ogóle drooling gwarantowany". Hmm zmężnieć aż tak nie zmężniał, ale wystarczyło jedno Do Re Mi Pa Sol Ra Si Do, by kolejna miłość zapukała do bram mego serca:D<3 Haha no i tak ta notka przeobraziła się w zachwyty nad moim nowym loverem:D:D Ah wybaczcie, zapomniałam go Wam przedstawić, nazywa się Jang Geun Suk (czyż nawet jego imię i nazwisko nie brzmią pięknie?;> lol) Kurcze no, chłopak ma 21 lat, a grał już w paru produkcjach tv i filmowych. Nawet ostatnio wygrał nagrodę w kategorii Best New Actor za The Happy Life, którego jeszcze wprawdzie nie widziałyśmy, ale nie da się wszystkiego na raz:P W końcu ekscytujemy się nim dopiero od 5 dni:D lol Strasznie lubimy poznawać nowe ciacha, bo dzięki temu mamy zajęcie na najbliższe dni. Nasz cel: zdobyć i obejrzeć wszystko, co się tylko da z każdym ulubieńcem. A że ostatnimi czasy wylałyśmy morze łez za kochanym Junkisiem, którego nam zabrało wojsko;( (jadę do Korei, no normalnie jadę tam i go porwę z powrotem!) nawet żadna drama nam z nim nie została:( więc na pocieszenie dostałyśmy w prezencie młodego chłopaczka Jang Geun Suka:) Już zacieram łapki na kolejne projekty z nim w roli głównej. Zwłaszcza kusi mnie drama Beethoven Virus (ak kiedy ten komp już będzie na stałe?:( hektolitry gliceryny się leją...)

No dobra, ja się tu rozwodzę, a nawet foty żadnej jego nie pokazałam. Podziwiać, podziwiać: Taa dam!:D Czyż nie jest sliczniuśi?;>

Zgrabne nogi, ne?;>:D

Ale i tak, żeby go w pełni docenić, trzeba go w akcji zobaczyć. Te jego śliczne oczęta, ten magiczny uśmiech...ah<3

A Dora nie miała wyboru, jak tylko po raz kolejny przyznać się do pedofilii:P:P:P Najpierw Miura 4 lata młodszy, potem chibi Shunek w GTO (16 lat tam ma!), ostatnio chłopaki z Big Bang, a teraz rok młodszy Jang Geun Suk (oj, nie taka duża ta różnica;D) Hihi ja mam szczęście, że ode mnie jest starszy:D Mogę na niego mówić "oppa". No ale Dziubas w ramach pocieszenia mogłaby być nazywana przez niego "noona" - już sobie wyobrażam to słowo wypowiadane jego sexy męskim głosem:D Jak już jesteśmy przy głosie, no po prostu nie da się nie wspomnieć, jak ładnie śpiewa!;D Podzielimy się z Wami naszą ukochaną pieśnią. Znajcie nasze dobre serce:P;D

Jang Keun Suk -  Black Engine

Ło psia kostka, kurdelek serdelek (ten Hugh Grant:P hehe), ale się rozpisałam:P No to było do przewidzenia, że jak zacznę pisać o Geun Suku to końca nie będzie, bo to temat rzeka. Ale już starczy tego dobrego. Dosyć gadania, pora iść popodziwiać jego foty. O filmie parę słów w następnej notce - tak wyszło:P Ja ne!!!

16:04, olszyna-paagal , Korea
Link Komentarze (3) »
środa, 04 czerwca 2008
15.05.08 - No to nadszedł czas na Koreę!
Od jakiegoś czasu czyli odkąd obejrzałam dramę My Girl wzięło mnie na koreańce!!!:D a dokładnie przez Lee Dong Wooka!<3:D i tak zaczeła się moja przygoda z tymi filmami;) bo tak do tego czasu niechętnie chciałam je oglądać:P i tak pewnego dnia zaliczyłam aż 5 filmów;D i pora na następne!:D dziewczyny mówią, że się kompletnie odszarukowałam:P no fakt bo ponad 2tyg nie oglądałam żadnego filmu!!!:O wow, ale poświęcenie:D hehe, ale nie jest źle, SRK odpocznie sobie trochę ode mnie, bo w końcu Go zamęczę:P ale, żeby nie było Shah Rukh jest i będzie hamesha only meri pyaar!:D<3
no to teraz moje bóstwa z Korei:D

no to teraz moje bóstwa z Korei:D

Meri sweethearts:

1.Lee Jun-Ki<3

2.Jung Ji-Hoon as Bi-Rain<3

3.Lee Dong-Wook<3

4.Kang Dong-Won<3

5.Hyun Bin<3

6.Kim Rae-Won<3

7.Jo In-Sung<3

to na tyle:P lecę oglądać koreańca;D

Basshiya!:D

16:14, dziubasek-pagaal , Korea
Link Komentarze (9) »
wtorek, 15 kwietnia 2008
K-Dramas cz. I

 

Pierwsza z nich to "What Happened In Bali". W rolach głównych: Jo In-Sung jako Jang Jae-min, Ha Ji-Won jako Lee Soo-jung, So Ji-Sup jako Kang In-wook i Park Ye Jin jako Choi Young-joo.

Historia wygląda mniej więcej tak: Jang Jae-min to syn biznesmena, któremu w głowie jedynie romanse i rozrywki. Mimo, że pracuje w firmie ojca, nie ciągnie go do robienia interesów. Jak to często bywa w tego typu bogatych rodzinach, ważniejsze są pieniądze niż dobro dzieci, dlatego też Jang Jae-min ma poślubić Choi Young-joo, która jest córką innego bardzo bogatego właściciela firmy - jest to małżeństwo aranżowane, w wyniku wymiany obrączek połączą się dwie wielkie firmy. Jang Jae-min z początku nie ma nic przeciwko temu małżeństwu, gdyż nie jest zdolny do miłości. To, że będzie miał żonę, w zupełności nie będzie przeszkadzało mu w dalszych romansach. Po kolejnym skandalu o jego romansie z aktorką, Choi Young-joo jedzie na Bali, by pobyć z dala od swego rozwiązłego narzeczonego. I jak się okazuje jedzie tam nie bez powodu. Na Bali mieszka Kang In-wook, z którym Choi Young-joo łączył kiedyś gorący romans. Kang In-wook pracował wtedy w firmie ojca Jae-mina, jednak zrozumiawszy wreszcie, że Young-joo nigdy za niego nie wyjdzie, gdyż jest zbyt biedny, uciekł przed swą miłością i zamieszkał na Bali. Young-joo jednak pomimo zbliżającego się własnego ślubu, wciąż ma nadzieję, że In-wook wróci do niej. Wspomnienia z ich związku nadal są dla niej żywe, nie może przestać o nim myśleć. Jae-min nie mogąc znieść, że jego narzeczona wyjechała bez słowa, dowiaduje się dzięki swoim kontaktom, gdzie przebywa i podąża jej śladem. Trójka bohaterów spędza na Bali wspólnie czas - Young-joo oszukuje narzeczonego, że In-wook to przyjaciel ze szkoły i spotkała go przypadkowo. I wtedy pojawia się Lee Soo-jung, która pracuje w agencji turystycznej. Oprowadza ona Jae-mina, Young-joo i In-wooka po Bali. Lee Soo-jung miała ciężkie dzieciństwo i dlatego jej marzeniem jest zdobyć pieniądze, by wreszcie móc normalnie żyć.

Los czwórki bohaterów splata się ze sobą, a Lee Soo-jung odegra w całej historii kluczową rolę. Jednym słowem namiesza w życiu Jae-mina i In-wooka bardzo. Początkiem znajomości dwóch mężczyzn są ich powiązania z Young-joo, jednak dalsze ich stosunki wynikną z zabiegania o Soo-jung. To by było tyle o fabule. Wszystkich szczegółów nie będę opisywać, gdyż jest ich za dużo. Drama składa się z 20 odcinków, więc trochę tego było w trakcie 20 godzin oglądania.

Teraz co nieco o bohaterach.

Jang Jae-min

Jeny, jak ja kocham Jae-mina! Jak obejrzałam tą dramę, to zakochałam się w In-Sungu jeszcze bardziej właśnie dzięki temu jak wykreował postać Jae-mina. Przyznaję, sam serial nie podobał mi się bardzo, tzn. wciągnęłam się na maksa, nie nudziłam się ani nic, ale postępowanie bohaterów było tak okrutne, że to za wiele na moje słabe nerwy. Wszystko w dramie jest niesprawiedliwe, końcówka jest przesmutna, tragiczna i przygnębiająca. Ogólnie nie jest to drama, po której człowiek ma pozytywne odczucia. Bohaterów i ich zachowania nie da się lubić. Z początku wydaje się, że to In-wook i Soo-jung to ci dobrzy, biedni, pokrzywdzeni. Jednak w miarę oglądania, zmieniłam zdanie o 180 stopni. Gdyby nie to, że Jae-min przechodzi metamorfozę, nie lubiłabym nikogo w serialu, tzn nikomu bym nie kibicowała (bo i tak gdyby Jae-min był zły do końca to wielbić bym go wielbiła, bo jest świetny). Jung Jae-min jest z początku wredny, chamski, niegrzeczny, pozbawiony uczuć i do tego rozpieszczony. Nigdy nikogo tak naprawdę nie kochał. Jednak kiedy poznaje Soo-jung i zakochuje się w niej po uszy, zmienia się. Może nie całkowicie, bo do końca dramy nie potrafi okazywać miłości, tzn okazuje, ale nie w sposób jaki powinien. Jest bardzo niedelikatny, szarpie kobietę, którą kocha, jest nachalny, upierdliwy, jakby chciał na siłę wymusić na niej miłość do siebie. Jedyne w czym był zawsze dobry, to szastanie pieniędzmi. Dlatego też obdarowuje ją co chwilę nowymi prezentami, robi niemalże wszystko o co, ona go poprosi. Jednak mimo że nie nastąpiła całkowita metamorfoza, widzimy ogromną zmianę w zachowaniu Jae-mina. W niektórych scenach można zauważyć delikatność, troskę. Niestety Jae-min przeważnie przy Soo-jung zachowuje się nieodpowiednio, ale wydaje mi się, iż wynika to z jej niedostępności i upartości. A Jae-min jako facet niezmiernie wybuchowy, nie może znieść, że pierwsza i jedyna kobieta, którą darzy miłością, nie chce go. Jednak gdy tylko Jae-min jest sam, widać jak ogromnie cierpi. Płacze, ryczy, wygląda jakby chciał wypruć sobie serce, które jest powodem jego cierpienia. A sposób w jaki płacze, rozwala mnie totalnie - serce mi się krajało, gdy oglądałam go w tej powolnej agonii. Naprawdę widać, że Jae-min umiera za życia, wykańcza się sam. Dla mnie Jo In Sung zagrał wspaniale i niezmiernie naturalnie, zresztą nie tylko dla mnie skoro dostał nagrodę w kategorii Best Tears za rolę Jae-mina. Otrzymał jeszcze nagrodę w kategorii Best Kiss:D Ach a co to jest za kiss:) Normalnie nie wspominałam tego jeszcze, ale In Sung jest nazywany wśród swoich fanek (w tym mnie) King of Forced Kiss ;) Ja się zawsze dziwię, czemu te kobiety nie chcą go całować? ehhh...

Tutaj można obejrzeć tego kissa: (scena jest z całą gadką, więc cierpliwości)

Ach ale odbiegłam od tematu. Pisałam o tym, jaki to Jae-min nie umie okazać przy Soo-jung miłości. Ale np. w scenie gdy przyznaje się wreszcie ojcu, że kocha Soo-jung a nie Young-joo widać jak wielkim uczuciem ją darzy (a wiedzcie, że ojciec jest straszny, to chyba tak w Azji po prostu jest, że ojcowie są despotyczni - przecież w Bolly jest to samo, chociażby taki wytrzeszcz w DDLJ;) I tutaj również mamy do czynienia z fatherem, który nie znosi sprzeciwu i do tego jeszcze bije dzieci (nawet w bolly chyba tego nie ma, a w koreańcach rodzice często wymuszają dyscyplinę siłą i przemocą) - pada na kolana i błaga ojca, by ten nie robił krzywdy jego ukochanej, upokarza się, poniża się, bierze na siebie całą winę, mówi, że ona go nie kocha i że to uczucie jest tylko z jego strony. Smutna scena strasznie:( Jae-min jest typowym bohaterem tragicznym - wydaje się, że może mieć wszystko, gdyż posiada ogromną ilość pieniędzy, ale tak naprawdę jest niewolnikiem. Kiedy wreszcie znajduje prawdziwą miłość, okazuje się, że nie może kochać. Wszyscy nim manipulują, rozkazują mu - rodzice, teściowa, narzeczona, nawet ukochana kobieta wykorzystuje go dla pieniędzy. In Sung poradził sobie z rolą Jae-mina idealnie;)

Lee Soo-jung

Lee Soo-jung z początku wzbudzała moją sympatię i współczucie. Wciąż poniewierana, bita, upokarzana. Ale kiedy zaczęła dawać złudne nadzieje obu facetom: i Jae-minowi i In-wookowi, znielubiłam ją strasznie. Kiedy była z In-wookiem wydawało się jakby chciała za chwile dzwonić do Jae-mina, gdy była z Jae-minem, marzyła o In-wooku. Jak dla mnie to ona chciała zakochać się w In-wooku, bo wydawał się jej dobrym człowiekiem. Nie chciała pozwolić sobie na miłość do kogoś takiego jak Jae-min. Chciała zachować swoje serce jako element pozostałej dumy i nie oddać go Jae-minowi, którego traktowała jedynie jako źródło pieniędzy. Ach ile ja się nadenerwowałam oglądając sceny z nią. Hehe sporo wyzwisk ode mnie dostała. No co tu dużo mówić, wczułam się;) Ha Ji-Won bardzo lubię jako aktorkę, w innych filmach mi się niezmiernie podobała, tutaj też przekonująco zagrała, skoro wzbudziła we mnie taką antypatię. Ale postać Soo-jung działa na mnie jak czerwona płachta na byka. Jakby kompletnie zapomniała, o co chodzi w życiu, przez swoje ciężkie życie jedynym jej celem stały się pieniądze, zaślepiła ją rządza wygód. W sumie trochę się jej nie dziwię, ale mogłaby przy tym pamiętać o uczuciach, wtedy by nie było problemu. Hihi ale serial musi się na czymś opierać. Soo-jung doświadcza wielu upokorzeń, cierpi, płacze..jednak nie potrafię jej współczuć, bo dla mnie to ona sama jest przyczyną swoich cierpień.

Kang In-wook

Z początku również postać mająca wzbudzać współczucie. Zdolny, pracowity, porzucony okrutnie przez Young-joo. Jednak z biegiem zdarzeń poznajemy jego prawdziwe ja. Tak naprawdę to człowiek dążący za wszelką cenę do zdobycia kasy, jednak nie uczciwą drogą. Wykorzystuje swoje umiejętności do złych celów. W którymś momencie wyznaje Young-joo, że to on ją wykorzystał, by osiągnąć swój cel. Że tak naprawdę nigdy jej nie kochał. Jest to gruboskórny typ, nie uśmiechający się prawie nigdy, małomówny. Naprawdę go nie lubię. Jednak jego miłość do Soo-jung również wydaje się prawdziwa. Jest dla niej dobry, nie taki porywczy jak Jae-min (dla mnie rozlazły i nijaki;/ wolę temperament Jae-mina) i możliwe, że dlatego serce Soo-jung skłania się ku niemu.

Choi Young-joo

Typowa wredna kobieta. Obsesyjnie zakochana w In-wooku, pragnie posiadać go na własność. Nie kocha Jung Jae-mina, lecz chce wyjść za niego za mąż, by odegrać się na In-wooku, by nie pozwolić na związek Jae-mina z Soo-jung. Jest to postać bardzo nieszczęśliwa, nie dająca za wygraną, próbująca osiągnąć za wszelką cenę swoje cele i zdobyć to, czego pragnie. Wielokrotnie powtarza Jae-minowi, że nigdy nie będzie miało tego czegoś, co In-wook, że nie może się z nim równać. Ehh, co te baby widzą w tym In-wooku? On jest okropny;/ To by było na tyle o niej i ogólnie o postaciach, nie chce mi sie poświęcać za dużo uwagi tej trójce, bo ich nie lubię;) Dlatego tylko Jae-min ma dość długi opis, bo zasługuje;)

A teraz o końcówce:) Będzie MEGA SPOILEROWO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak ktoś nie będzie oglądał serialu, a chce wiedzieć jak się skończy to może czytać;)

UWAGA!!!

UWAGA!!!

UWAGA!!!

No więc koniec jest przesmutny, niesprawiedliwy, dobijający. Jung Jae-min zostaje zmuszony do małżeństwa z Young-joo. Żyje wspomieniami z chwil spędzonych razem z Soo-jung, nie może wytrzymać pod jednym dachem ze swoją żoną. Nie miał wyjścia..ojciec bardzo go pobił i do tego groził mu. Jednak w pewnym momencie Jae-min decyduje się powiedzieć ojcu, że więcej nie ma zamiaru mieszkać z Young-joo, że chce się z nią rozwieść i ożenić z Soo-jung. Ma to tragiczny skutek, gdyż ojciec dowiedziawszy się o miłości syna do dziewczyny pokroju Soo-jung, postanawia się jej pozbyć. Soo-jung z obawy o swoje życie wyjeżdża wraz z In-wookiem na Bali. Kang In-wook przed wyjazdem okrada firmę ojca Jae-mina na ogromną sumę pieniędzy. Pracując w niej, wykorzystywał swoją inteligencję i umiejętności i bez wiedzy szefa i innych pracowników udało mu się wykończyć ich i zgarnąć kasę dla siebie. Firma legła w gruzach. In-wook kupuje piękny dom na Bali i proponuje Soo-jung by z nim zamieszkała. Ona się zgadza i oboje wyjeżdżają. Wśród pracowników krążą ploty, że Soo-jung wiedziała o całym planie wykończenia rodziny Jung i że była w zmowie z In-wookiem od samego początku - w końcu oboje mieszkali na Bali zanim Young-joo tam przyjechała a za nią Jae-min. Pogłoski te dochodzą do Jae-mina, który postanawia jechać na Bali za nimi. W końcowej scenie Soo-jung leży w łóżku z In-wookiem i przyznaje mu się, że jednak kocha Jae-mina. Że starała się w nim nie zakochać, ale nie udało jej się. In-wook daje jej pozwolenie na odejście. Jednak w tym momencie do pokoju wchodzi Jae-min z bronią w ręku. Nie słyszał wyznania Soo-jung. Strzela do In-wooka i zabija go. Potem strzela do Soo-jung. Zrozpaczony zbliża się do niej. Wciąż ją kocha, ale nie mógł znieść myśli, że kobieta którą darzy miłością, tak go oszukała i dlatego wolał ją zabić. Soo-jung umierając wyznaje miłość Jae-minowi. No i w tym momencie myślałam, że ją wskrzeszę, zabiję, zakopię, wykopię, sklonuję i zabiję jej klony:P Jak mogła mu to powiedzieć dopiero teraz! Przez cały ten czas o nią zabiegał, latał za nią, okazywał jej miłość, pragnął by i ona okazała mu choć odrobine miłości, a tu dopiero w takim momencie..Zapłon to ona miała, nie powiem;P No i po tym jak Soo-jung umiera, Jae-min idzie na plażę, klęka i płacząc strzela sobie w głowę. Jak z prawdziwej tragedii antycznej. No ale dobrze to się skończyć nie mogło, zbyt wiele przeszkód, zbyt wiele złych ludzi. Końcówka jest straszna, ale mimo wszystko mogę powiedzieć, że drama mi się na swój sposób podobała, chyba głównie dzięki roli In Sunga. I dzięki jego łzom..

Tutaj sceny z In Sungiem, przeważnie te smutne, w których płacze..Filmik zawiera spoilery, ale jak przeczytaliście to powyżej, to już nic Was nie zaskoczy;) Some of the best acting scenes - Jo In Sung:

 

Strasznie długa notka mi wyszła:) Ciąg dalszy nastąpi. (=^_^=) O pozostałych dramach w kolejnych notkach;)

15:42, olszyna-paagal , Korea
Link Dodaj komentarz »
K-Dramas - Wstęp
Heloł Wam ;) Właściwie to  Annyeong haseyo! (czyt: anjaseo :) co w języku koreańskim oznacza po prostu "dzień dobry", no wiecie takie powitanko). Mam chwilowo trochę czasu, gdyż z Jo In Sungiem nie zostało mi już praktycznie nic do obejrzenia;(;(;( tzn. niby jeszcze 4 odcinki dramy, ale na razie ich nigdzie nie mogę dorwać, muszę zaczekać aż mi je zamieszczą na clubboxie;) A od innych dram i filmów jest mi łatwiej się oderwać niż od tych z moim ulubieńcem, więc zdecydowałam się napisać tą notkę:) Niestety poprzedniej mi nikt nie skomentował:( ale czegóż mogę oczekiwać, gdy blog ten znają jedynie maniacy bollywoodzcy i filmów koreańskich, które opisuję nie znają i nie oglądali. Ale i tak się nie poddaję;) Mam ochotę przelać na papier (na taki wirtualny papier:P) moje wrażenia z 3 obejrzanych przeze mnie dram koreańskich. Drama to nic innego jak nazwa miniserialu, który składa się zazwyczaj z kilkunastu godzinnych odcinków, jest ich przeważnie 16, 18, 20, 24. Zdarzają się też takie dłuższe, ale raczej w mniejszości. Mamy oczywiście dramy w różnych językach: koreańskie, japońskie, chińskie, tajwańskie etc etc. Każde z nich mają własny skrót: K-Drama - jest to drama koreańska; J-Drama - japońska, T-Drama - tajwańska, itp:)Dramy, które ja widziałam, były w języku koreańskim, stąd też taki tytuł mej notki, a nie inny. Ale pomyślałam, że przyda się Wam małe wprowadzenie;)

Dramy mogą mieć różną tematykę, niekoniecznie muszą to być same romanse, wystepują one w wielu gatunkach, ale w tych obejrzanych przeze mnie wątek miłosny jest najważniejszy. Hehe co mnie niezmiernie cieszy, bo ja lubię filmy o miłości:D ^_~

(Musiałam ten wstęp walnąć do nowej notki, bo mi się nie chciało zmieścić w jednej:( Za długo się rozpisałam o WHIB:P:P:P)

Żeby nie było tak pusto to walnę tutaj zdjęcie mego lubego:

Jak ja lubię ciuchy z katalogu Crencia, zwłaszcza na In Sungu;) 

15:42, olszyna-paagal , Korea
Link Dodaj komentarz »
piątek, 04 kwietnia 2008
Innocent Steps

Znowu strasznie dawno nie było żadnej notki. A wiecie dlaczego? Bo ja po prostu wolę te filmy oglądać niż je opisywać. Ale niech będzie - trochę wkładu w życie internetowe muszę włożyć, zaniedbałam już forum totalnie, więc bloga nie mogę:)

Zastanawiałam się, który film koreański opisać jako drugi..I postanowiłam, że będzie to "Innocent steps". Opowiada on historię zawodowego tancerza, który po kontuzji kolana przestaje tańczyć. Jednakże dostaje szansę powrotu do udziału w zawodach, gdy z Chin przyjeżdża młoda tancerka...

Kurcze, oni robią takie piękne te postery, że aż dwa musiałam walnąć:D

Wracając do filmu, o fabule więcej nie musicie wiedzieć:) Wiedzcie jedno, jest to bardzo uroczy, romantyczny film, na którym można się pośmiać, ale i też uronić łzę.

Dużym plusem jest obsada - Park Geon-Hyeong po tym filmie stał się jednym z moich ulubieńców - no zabójczo przystojny jest w "Innocent steps", no i pełna uroku i wdzięku aktoreczka Moon Geun-Young nazywana przeze mnie pieszczotliwie "gówienkiem" . Nie zgorszcie się, ksywka ta ma jak najbardziej pozytywny wydźwięk, po prostu nie mogłam zapamiętać jak się ona nazywa (wciąż nie pamiętam:P), a jest taka malutka i wygląda na 15 lat, więc ksywa pasuje;)

Tańca w filmie może nie jest jakoś strasznie dużo, ale za to bardzo subtelny:) Ja nie miałam jakiegoś niedosytu, wg mnie wszystkiego w filmie było w sam raz: humoru, scen tanecznych i tych wzruszających:) Hmm im więcej filmów z tego rejonu oglądam, tym większą mam ochotę nazwać je "masala movie", bo często zaczynają się zabawnie, a potem końcowe sceny wyciskają łzy:) Bardzo mi taki układ odpowiada:)

Dla mnie "Innocent steps" to świetna rozrywka, bardzo miło spędziłam te 110 min i mam nadzieję, że Wam film dostarczy tyle samo radości co mi:)

P.S. w filmie mamy oczywiście karaoke;) zauważyłam, że w większości filmów, gdzie się tylko da, karaoke musi być:)

10:51, olszyna-paagal , Korea
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 03 marca 2008
A Moment to Remember

Tak tak, przyznaję się bez bicia..Blog został strasznie zaniedbany..Ponad miesiąc żadnej notki..Może to dlatego, że ostatnio nie oglądałam niczego powalającego? a o filmach, które widziałam dużo wcześniej nie chciało mi się pisać:P W każdym bądź razie powracam z notką o filmie, który widziałam niedawno co (już 2 razy), a który to rozwalił mnie na łopatki - koreański romans "A Moment to Remember". To był mój pierwszy film z Korei, potem obejrzałam jeszcze 2, ale te już nie wywołały we mnie takich emocji.

"A Moment to Remember" opowiada o miłości bogatej i pięknej dziewczyny Kim Su-jin (Ye-jin Son) oraz tajemniczego i niedostępnego stolarza Choi Chul-soo (Woo-sung Jung). Historia miłosna rozgrywa się w przecudnej scenerii, pełnej symboli i delikatnego piekna.

źródło: www.filmweb.pl

Kim Su-jin

Choi Chul-soo

Zgadzam się z tym krótkim opisem całkowicie. Nie ma sensu pisać czegoś więcej o fabule, bo zepsułabym Wam film, a nie chcę tego zrobić:)

Niektórzy zarzucają filmowi, że jest za długi i nudny (ja oglądałam wersję reżyserską i trwa ona 2,5 godz, ale co to dla nas bollymaniaków:D). Dla mnie jest to jeden z najpiękniejszych filmów o miłości, jakie widziałam. Gra aktorska na bardzo wysokim poziomie, wprost czuje się te wszystkie emocje na ekranie. Jest wiele przecudownych scen, ale chyba najsmutniejsza i najbardziej wyciskająca łzy (przynajmniej u mnie) to ta, w której Kim Su-jin zostawia list Choi Chul-soo - dla mnie majstersztyk (mam nadzieję, że to nie za duży spoiler:P) Również scena końcowa jest przepiękna...eeh kurcze, a która scena nie była wspaniała? Dla mnie w "A Moment to Remember" nie ma nic zbędnego, wszystko razem tworzy genialną całość. To jest film, który się po prostu czuje. Widziałam 2 razy i za pierwszym jak i za drugim razem płakałam jak oszalała..jeszcze po seansie łzy cisnęły mi się do oczu.. Dlatego też wszyscy, którzy lubicie, by film wykrzesał z Was wrażliwość, sięgnijcie po "Nae meorisokui jiwoogae".

 

Gdybym wiedziała, że Koreańczycy robią takie piękne filmy, sięgnęłabym dużo wcześniej po nie, ale wszystko przede mną:D Więc nie oczekujcie na razie ode mnie notek o indyjskich filmach :P Kino koreańskie pochłonęło mnie :D

P.S. aaaaa i zapomniałabym:D nie oglądać zwiastunu na tubisiu, spoileruje strasznie:P

09:18, olszyna-paagal , Korea
Link Komentarze (5) »
Czasem Słońce, Czasem Deszcz w Bollywood.pl Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic